O nas

Viva! Akcja dla zwierząt – grupa lokalna Łódź

Nasza grupa została założona w 2012 roku. Od tamtej pory poznaliśmy bardzo dużo wspaniałych osób i zwierząt. Aktualnie nasz zespół przezentuje się tak:

Franek – współzałożyciel łódzkiej grupy lokalnej Vivy, weganin i wieloletni aktywista. Obowiązki zawodowe pracownika działu zakupów wzbogaca o koordynowanie działań łódzkiej Vivy. Priorytetowo traktuje kampanię Antyfutro.pl oraz Cyrk Bez Zwierząt. Relaksuje się przy dżwiękach rock and rollu i soulu. Uwielbia sport i dlatego przyłożył się do rozpoczęcia Wege WFów. Poza ty, cemi sobie niezobowiązujące intelektualnie klasyczne kino akcji. Czasem stara się zapanować nad chaosem tworzonym przez suczkę Dropę, kotkę Ruby i kota Migotka, a czasem radośnie w nim współuczestniczy.

Magda – współzałożycielka łódzkiej grupy lokalnej Vivy, weganka,koordynatorka grup lokalnych fundacji Viva w całej Polsce. W łódzkiej grupie odpowiada za organizację eventów oraz prowadzenie lokalnego fb. Kocha urlopy w dziczy, kozy z Korabiewic i dobre kryminały. Na co dzień mama adoptowanej ze schroniska w Korabiewicach suczki Dropy oraz dwóch adoptowanych kotów – Migotka i Ruby.

Karolina – szczęśliwa weganka i miłośniczka zwierząt. Uwielbia książki i podróże. Opiekunka adoptowanej ze schroniska suni Luny. W wolnym czasie biega i spędza czas blisko natury. Stara się wprowadzać w życie zasady slow life. Została aktywistką Vivy, bo wierzy w poprawę losu zwierząt i uważa, że jeśli z czymś się nie zgadzamy, to powinniśmy aktywnie działać, żeby to zmienić. Każda duża zmiana zaczyna się od małych kroków.

Justyna  – pasjonatka ubogiego żartu, fanka wegańskich promocji i amatorka kuchni roślinnej. Kulturoznawczyni uzależniona od internetów i memów z kotami. Miłośniczka muzyki, kina i podróży. W wolnych chwilach czyta, śpiewa (nie tylko pod prysznicem, ale też w zespole Blowjoke) i szlifuje hiszpański. W Vivie od 2015. roku; uwielbia pełnić rolę centrum prasowego – zarządza Instagramem Vivy Łódź. Opiekunka kotki Tosi.

Michał – weganin od 2015 roku. Aktywista łódzkiego oddziału Vivy od 2016 roku. Na codzień logistyk, fan seriali, literatury faktu, rocka oraz gier od Nintendo. Uwielbia wycieczki na łonie natury. Marzy mu się kilka hektarów ziemi i sanktuarium dla zwierząt odebranych z hodowli przemysłowych.

Zuza – mama 4 kotów, studentka italianistyki na UŁ i amatorka zapychania sobie grafiku do granic możłiwości. Z łódzką Vivą od czerwca 2015. W wolnym czasie czyści kuwety i mizia koty w związanym z Vivą Kotylionie, czyta
kryminały lub układa puzzle.

Kinga – naturalnie ruda, a jak wiadomo rudy to nie kolor włosów – rudy to charakter. Uniżony sługa trzech dachowców i trzech maincoonów, ukochana pańcia kundelka, adopcyjna matka krowy oraz chrzestna świni. Kocha wszystkie zwierzęta i tylko nielicznych ludzi. Przeciwniczka myślistwa, wykorzystywania zwierząt w cyrkach, oceanariach etc., i do eksperymentów. Prywatnie miłośniczka kultury rozrywkowej czyli myszki Mickey, uniwersum Marvela oraz kryminałów. Plastyk z wykształcenia, kiniarz z wyboru. Hobbystycznie daje się czasem ponieść modzie na hand made lepiąc, szyjąc, projektując, a zawodowo czyta scenariusze i ogląda filmy.


Maja – weganka, rozpieszczająca swoją towarzyszkę życia – Miyuki i studentka promocji sztuki. Do Vivy dołączyła przy okazji wykonania projektu zaliczeniowego na studia w 2015 roku – potrzebowała ulotek i jak widać już została do dzisiaj. Miłośniczka sztuki współczesnej, ciężkiego grania, rock and rolla oraz Skandynawii. Marzy o spędzeniu 24 godzin sam na sam z obrazami Zdzisława Beksińskiego.

Marta – aktywistka na rzecz zwierząt i weganka, z zawodu informatyk. Wolontariuszka w Przytulisku w Głownie od 2016 a w Vivie od początku 2018 roku. Należy do warszawskich grup Anonymous for the Voiceless oraz The Save Movement. W wolnych chwilach rysuje w Bullet Journalu, fotografuje zwierzaki i gotuje. Pod opieką ma 3 wspaniałe kociaki – Nalę, Garfielda oraz Lunę.

Berenika – wegańska mama dwóch małych wegetarianiątek. Wprawdzie chciała hodować smoki, ale ilość zniszczeń jest porównywalna. Relaksuje się stojąc przy garach i piekąc domowy chleb. Żadna ilość kawy jej niestraszna. Opiekuje się dwiema kotkami, z których jedna nie ma ogona i ucha, a druga jest prawie bezzębna, które uwielbiają wspólnie wyjścia na plac zabaw.